Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Spotkanie....
#1
mam pomysl, moze szalony, aczkolwiek.... Kuba, moze ty mnie wesprzesz, jako osoba, ktora miala mozliwosc niejednokrotnie obcowac z naszym GURU - moze zaproponujemy bezposrednio na stronie Marka albo przez G.F. aby M.K. dal nam mozliwosc spotkania, niezaleznie od miejsca, o czasu, kwadrans dla zazylych fanow? Przeciez my za nim na koniec swiata Oczko Napiszmy mail. To nic nie kosztuje.
and it's your face I'm looking for on every street...
Odpowiedz
#2
Gdybyœmy byli jedyni to może...Ale cuda się zdarzajš.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#3
Raingod --> Ależ ten Twoj, szalony, pomysł na mnie wpłynšł. Dziœ œniło mi się, że stpokanie to - do skutku doszło!
Rozmawiałem z Knopflerem - najpierw po polsku (tzn. ja pytałem po polsku, a on odpowiadał po angielsku), a póŸniej - uznałem, że może lepiej będzie jednak mnie rozumiał, gdy przemówięw jego ojczystej mowie - no i pytałem go o jego nowš płytę, o zespół, etc.
Wy też tam byliœcie, ale kto - nie pomnę.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#4
W razie co bierzemy autobus Duży uśmiech
Odpowiedz
#5
cos mi sie widzi, ze jambore uwielbia duze samochody Oczko Duży uśmiech
Oh girl it looks so pretty to me just like it always did
Like the Spanish city to me when we were kids
Odpowiedz
#6
Jak będziemy znali termin z dużym wyprzedzeniem to wykupimy bilety za grosze w tanich liniach i samolot cały będzie nasz.
Odpowiedz
#7
Robilismy już podejœcia, ale coœ mi się zdaje ,że własnie teraz nadszedł ten czas i w końcu się uda. Zasłużyliœmy sobie na to. Zresztš wydaję mi się ,że Mark jak zobaczył nasze zdjęcia na swojej stronce i wiecznie nam panujšcy baner na koncertach, to w końcu chyba docenił to co dla niego (z szacunku) robimy. Panowie angliœci - nie ma co się czaić - PISZEMY.
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
#8
Już dawno pisałem do Marka w tej sprawie ale on polskiego nie zna, i odpisuje w "dziwnym narzeczu "WHAT"? Szczęśliwy
A tak na poważnie to może byc i samolot Język
Odpowiedz
#9
Proponował bym nie odpuszczać propozycji Raingoda.
Ktoœ kiedyœ z Was opisywał zdarzenie na konferencji prasowej po koncercie w Kongresowej. Mark wtedy na tš konferencję nie przyszedł. Manager przeprosił w jego imieniu i powiedział ,że jeœli ktoœ z dziennikarzy chcę się umówić z Markiem , proszę niech zostawi wizytówkę. Wszyscy dziennikarze przyjeli to wielkim œmiechem i niedowierzaniem. Tylko troje dziennikarzy z licznej grupy postanowiło jednak swoje wizytówki zostawić. Reszta poczuła się zawiedziona i zlekceważona.
I co było dalej ?????
Jakież wielkie było zdziwienie jednego z polskich dziennikarzy jak Mark ok.22 wieczorem do niego po prostu zadzwonił i powiedział, "Czeœć nazywam się Mark Knopfler ponoć chciałeœ ze mnš pogadać"
To zdarzenie daje wiele do myœlenia i poraz kolejny uœwiadamia nas,że Mark to normalny,otwarty facet. Nie powinniœmy się bać nawišzać z nim bezpoœredniego kontaktu. Zapewne już nas widzial na swojej stronie internetowej, a przecież na pozostałych zdjęciach nie ma tak doskonale zorganizowanej grupy fanów.
Proszę niech ktoœ w końcu napisze. Ja niestety nie dam rady(moja znajomoœć angielskiego jest znikoma, w szkołach uczono mnie niestety rosyjskiego, ktorego nawiasem mówišc też nie znam).
Zatem nasi forumowi angliœci - proszę Was napiszcie.
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
#10
Cytat:Originally posted by Andrzej@Jun 29 2006, 10:03 PM
Proponował bym nie odpuszczać propozycji Raingoda.
Ktoœ kiedyœ z Was opisywał zdarzenie na konferencji prasowej po koncercie w Kongresowej. Mark wtedy na tš konferencję nie przyszedł. Manager przeprosił w jego imieniu i powiedział ,że jeœli ktoœ z dziennikarzy chcę się umówić z Markiem , proszę niech zostawi wizytówkę. Wszyscy dziennikarze przyjeli to wielkim œmiechem i niedowierzaniem. Tylko troje dziennikarzy z licznej grupy postanowiło jednak swoje wizytówki zostawić. Reszta poczuła się zawiedziona i zlekceważona.
I co było dalej ?????
Jakież wielkie było zdziwienie jednego z polskich dziennikarzy jak Mark ok.22 wieczorem do niego po prostu zadzwonił i powiedział, "Czeœć nazywam się Mark Knopfler ponoć chciałeœ ze mnš pogadać"
To zdarzenie daje wiele do myœlenia i poraz kolejny uœwiadamia nas,że Mark to normalny,otwarty facet. Nie powinniœmy się bać nawišzać z nim bezpoœredniego kontaktu. Zapewne już nas widzial na swojej stronie internetowej, a przecież na pozostałych zdjęciach nie ma tak doskonale zorganizowanej grupy fanów.
Proszę niech ktoœ w końcu napisze. Ja niestety nie dam rady(moja znajomoœć angielskiego jest znikoma, w szkołach uczono mnie niestety rosyjskiego, ktorego nawiasem mówišc też nie znam).
Zatem nasi forumowi angliœci - proszę Was napiszcie.
Czy mamy jeszcze długo prosic - my nie języczni Duży uśmiech
Odpowiedz
#11
bšdŸcie cierpliwi, dajcie mu się zauważyć, odznaczyć... sam tego zachce, bo go to zainteresuje i zaciekawi... któregoœ dnia sam zechce nas poznać i wyjdzie po lub przed koncertem...
Odpowiedz
#12
Witam po małej przerwie.
To dobry temat aby powiedzieć kilka słów... w tej jakże ważnej i wymarzonej kwestii dla wszystkich bez wyjštku fanów...
Jakkolwiek jestem ogromnym zwolennikiem idei spotkania z Maestro, spotkania Artysty z Jego Prawdziwymi Fanami przez duze "F" - jestem także realistš i własnie to powstrzymuje mnie przed pisaniem emaili w tej sprawie do kogokolwiek z otoczenia MK. Dzięki internetowi, kontakt z Artystš stał się w dzisiejszych czasach bardzo łatwy, szczególnie, jeœli otaczajš go ludzie, ktorzy zgadzajš się na tego typu otwarty i bezpoœredni kontakt, jak choćby Guy Fletcher w przypadku MK.
Ja sam miałem okazję spotkać Knopflera dwa razy i obydwa przypadki to łut szczęœcia. Dużego szczęœcia, z odrobinš pomocy z mojej strony, ale jednak szczęœcia. Za drugim razem, po wygraniu pamiętnego konkursu, wydawało mi się, że chwyciłem Pana Boga za nogi, byłem maksymalnie podekscytowany faktem, że oto mogłem byc za kulisami, rozmawiac z nimi wszystkimi, być TAM i czuć tš atmosferę wielkoœci i niepowtarzalnoœci, którš mimowolnie rotaczał Maestro wokół siebie. Pamiętam, jak w przypływie takiej euforii pisałem emaila za emailem do Guy'a, w nadziei, że ten pierwszy raz, który przeżyłem, nie będzie ostatnim, że oto, wielki muzyczny œwiat otworzył się przede mnš i mam fajnych sławnych kolegów Oczko. Jak się domyœlacie, tego typu listy, z proœbami o więcej - sš po prostu ignorowane. Zero zainteresowania i reakcji. ZERO. To skutecznie zniechęca.
Po kilku miesišcach nawišzałem kontakt z Guy'em ponownie. Wypytywałem o rzeczy zupełnie nie zwišzane ze spotkaniem, pisalismy o przysłowiowym wszystkim i niczym. Wtedy odpisywał, zawsze. W tego typu kontaktach nigdy nie można sie w żaden sposób narzucać. Guy napisał mi kiedyœ, że takich listów w sprawie prywatnego spotkania fanów z MK dostaje codziennie ok. 50 szt. z całego œwiata. To, że otworzył się tak dla fanów poprzez internet jest tego naturalnš kolejš rzeczy, sposobem na utrzymywanie 'zdrowych' relacji Artysta- Fan, jest według niego ignorowanie tego typu próœb o spotkania.

Meet'n'Greet, które sš organizowane przed koncertami MK, to dzieło firm ogranizujšcych koncert w danym kraju, w Polsce w obu przypadkach była to Viva Art Music. Jeœli myœlimy o jakimkolwiek spotkaniu z MK, to według mnie jest to możliwe tylko porzez kontakt z promotorem (organizatorem) koncertu - Grzeœ, podarował forumowš koszulkę Markowi, właœnie w ten sposób. Inny sposób - należy wymyœleć coœ baaaardzo oryginalnego i wyjštkowego, co można zaproponować Managementowi, tudzież Guy'owi do rozważenia.
Przede wszystkim jednak trzeba być realistami - takich jak my sš setki tysięcy, zagorzałych fanów, organizujšcych się w forach, klubach i stowarzyszeniach na całym œwiecie. Twierdzę, żę takie spotkanie jest możliwe, ale wymaga oryginalnego, niebanalnego pomysłu, który byłby wystarczajšcym powodem aby zainteresować kogoœ z otoczenia MK. Nie ma sensu pisać emaili, w których deklaruje się, że jesteœmy największymi fanami na œwiecie, którym spotkanie Maestro się po prostu należy. Tak piszš wszyscy. Nie tędy droga.

Nie chcę nikogo zniechęcać, ja sam cały czas kombinuję co tu wymyœleć, by jeszcze (nie) raz spotkać Mistrza. Wiem, że to się stanie, nie wiem jeszcze tylko jak... Oczko

To, że pokazujemy się na koncertach, że widać nas na tle innych fanów jest dobrym poczštkiem, jednak nie jest według mnie wystarczajšcym powodem aby prosić o spotkanie. Wierzę , że stać nas na wymyœlenie czegoœ oryginalnego i podczas następnej trasy się uda.
Pozdrawiam
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
#13
Od oœmiu lat mam pomysł ale kompletnie mnie to przerasta. Nie powinno ale tak jest. Póki co żyję marzeniami. Uśmiech (i też jest pięknie)
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#14
ja tez mogę potwierdzić że wszelkie maile odnoœnie spotkania czy możliwoœci zdobycia chociażby autografów były ignorowane przez guya
Odpowiedz
#15
Moi Drodzy

...teraz wiecie, dlaczego byłem tak ekstremalnie wœciekły kiedy przed nosem minšł nam mercedes z MK na pokładzie przed koncertem w Hamburgu Smutny
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
#16
A mnie zawsze głupio, kiedy od kogokolwiek chcę wzišć autograf (co i tak zdarza się bardzo rzadko). Bo od razu przypomina mi się Rudiger.
Odpowiedz
#17
Snie o tym, o takiej szansie, mozliwosci...Panie i Panowie, no zrobmy cos.. Smutny
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
#18
A co byœcie powiedzieli, żeby na otarcie łez(skoro z Markiem na razie nie da rady) zorganizować spotkanie z Fanami z jakiegoœ innego kraju. Na poczštek np z Niemiec(blisko). Podpatrzylibysmy ich jak działajš ,gdzie się spotykajš, oczywiœcie mały knopflerkowy Jammik(talentów muzycznych wœród nas przecież nie brakuję).
Nooo!!!! myœlę ,że było by miło.

Andrzej - pomysłowy Dobromir Język
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
#19
Andrzeju !!

Genialny pomysł !!

Jestem za, z jednym "ale" - proponuję najpierw poznać większoœć polskich fanów a dopiero potem szukać fanów z za naszych granic. Dlatego trzeba nagłaœniać nasz majbliższy zlot aby ludzisków było jak najwięcej !!

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#20
to naglasniajmy sopot na maksa teraz Uśmiech))
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu Uśmiech
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Lista Obecności Na Zlot/Spotkanie Sierpniowe Ania_M 12 6,854 12.08.2008, 20:34
Ostatni post: ania
  Spotkanie W Stolicy - PaŸdziernik 2007 ptysia 41 14,353 02.11.2007, 01:27
Ostatni post: ania
  Spotkanie GÓry jambore 12 5,449 08.12.2006, 11:06
Ostatni post: BET
  Następne Spotkanie Fanów Naw anrom 42 15,096 31.07.2006, 21:58
Ostatni post: jambore
  Spotkanie W Poznaniu numitor 59 19,388 28.12.2005, 15:14
Ostatni post: Robson

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości